Przykre oblicze społeczeństwa – recenzja filmu Twarz

Już zwiastun nowego filmu Małgorzaty Szumowskiej wyraźnie sugeruje, że Twarz ma stanowić rozprawę z ułomnościami i problemami polskiej prowincji. I sam film rzeczywiście także je ukazuje: bezlitośnie, gorzko, momentami komicznie, ale też jednoznacznie i nieodkrywczo.

twarz recenzja

Jacek to dobry chłopak, chociaż nieco odstający od reszty lokalnej społeczności. Słucha metalu (a właściwie to chyba wyłącznie Metalliki, co manifestuje przez noszenie koszulek i naszywek z tymże zespołem), lubi czasem się powygłupiać (brawurowo jeździć maluchem 126P, obowiązkowo z Metallicą w głośnikach, pokrzyczeć, potańczyć) i chciałby od życia czegoś więcej, niż wciąż być otoczonym przez ludzi, którzy mówią mu tylko "ogarnij się". Jacek jest postrzegany jako wyrzutek, chociaż zupełnie niegroźny i raczej traktowany z sympatią. Zmienia się to po tragicznym zdarzeniu: podczas pracy na budowie – prowadzącej do wzniesienia gigantycznego posągu Jezusa – Jacek doznaje wypadku, w wyniku którego zostaje trwale okaleczony i traci swoją twarz. Skomplikowane pionierskie operacje dają mu nowe oblicze. Zachwyty nad osiągnięciem współczesnej medycyny nie trwają jednak długo – społeczność, nawet najbliżsi Jacka, odczuwają lęk i odrazę po jego przemianie.


Scenerie, w których rozgrywa się historia, są nam dobrze znane: rozlegle pola i lasy, obskurne zabudowy małych miasteczek, kościół łączący sacrum i kicz, świątynia lokalnego konsumpcjonizmu w postaci supermarketu, zaniedbany wiejski sklep, szemrana dyskoteka lub pub. Podobnie znane są problemy, które Twarz porusza: małomiasteczkowa mentalność, hipokryzja, niechęć do inności, skąpstwo, niegodziwości kapłanów. Wszystkie te motywy zostają jednak przedstawione na tyle stereotypowo, że nie wnoszą nic nowego do dyskusji o problemach polskiego społeczeństwa. I chociaż jest to obraz satyryczny (który w założeniu może posługiwać się pewnymi uproszczeniami) to Twarz została naszkicowana naprawdę wyraźnymi rysami i przykuwa wzrok głównie przez wywoływanie skrajnych emocji.

Na uwagę zasługują jednak zdjęcia, czasem z wymownie zaburzoną ostrością, nagrywane "kamerą z ręki", które dodają nieco wiarygodności w przedstawianiu perspektywy głównego bohatera. Trzeba też przyznać, że mimo wykorzystania w filmie czasem wyświechtanych zabiegów, to udaje mu się przykuć przez chwilę uwagę widza i wzbudzić emocje. Pozytywnymi punktami są też role Małgorzaty Gorgol w roli Dagmary oraz Mateusza Kościukiewicza jako Jacka.

twarz recenzja filmu

Można zarzucić filmowi Szumowskiej brak pogłębionego rysu psychologicznego głównego bohatera, ale tak naprawdę nie jest on najważniejszy, bo stanowi tylko pretekst do historii o społeczeństwie – uściślijmy – polskim społeczeństwie i jego reakcjach na to, co obce. Przy Krzysztofie Ibiszu zadającym pytania do programu telewizyjnego czy na mszy, gdzie zbiera się cała lokalna społeczność, jesteśmy w stanie stworzyć pozory tolerancji, zrozumienia i chęci niesienia pomocy, ale tuż za rogiem, gdy nikt z zewnątrz nie widzi, ujawniamy instynktowną niechęć, lęk i egoizm. Diagnoza ta jest tak rażąco jednoznaczna (podobnie jak zastosowane metafory), że nie pozostawia nawet cienia złudzenia na jakąkolwiek szansę na zmianę naszego społeczeństwa.

Ta wręcz boleśnie czytelna jednoznaczność ma charakter prześmiewczy, ale nie broni to całości dzieła. Twarz w reżyserii Małgorzaty Szumowskiej jest satyrą na słabości polskiej prowincji, zdecydowanie bardziej gorzką niż zabawną, ale też niestety zupełnie nieodkrywczą i uproszczoną.

tytuł: Twarz
reżyseria: Małgorzata Szumowska
scenariusz: Małgorzata Szumowska, Michał Englert
gatunek: dramat
produkcja: Polska
premiera: 6 kwietnia 2018 (Polska), 23 lutego 2018 (świat)
obsada: Mateusz Kościukiewicz, Agnieszka Podsiadlik, Małgorzata Gorgol, Anna Tomaszewska
ocena: 5.5/10

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Wysoki Poziom Kultury , Blogger