Psychoanaliza w stylu kamp – recenzja filmu <i>Podwójny kochanek</i>

Psychoanaliza w stylu kamp – recenzja filmu Podwójny kochanek

Na polonistyce w ramach zajęć z literatury XIX-wiecznej poznałam jeden z klasyków powieści gotyckiej – Diable eliksiry E.T.A. Hoffmanna. Lekturę tegoż dzieła wspominam niezbyt dobrze i niestety podobne wrażenia towarzyszyły mi podczas seansu najnowszego filmu Françoisa Ozona: i tu, i tu motyw doppelgängera, czyli sobowtóra czy też mrocznego bliźniaka, jest tak groteskowo wyeksponowany, że trudno w pełni docenić wartość tych dzieł. W przypadku Podwójnego kochanka może to być nieco łatwiejsze, jeśli potraktuje się go jako obraz kampowy.

podwojny kochanek ozon film
 Znalezione w sieci #7: Sztuka jest wszędzie

Znalezione w sieci #7: Sztuka jest wszędzie

Dziś trochę sztuki, która potrafi być bardzo wszędobylska: nowy odcień fioletu, ciekawostki o pewnym obrazie Edwarda Hoppera, stylizowane filmowe tutoriale kulinarne, nietypowe wizytówki oraz wyjątkowe kawy i fryzury, które mają całkiem sporo wspólnego z malarstwem.
parasole

Złudne piękno pierwszego wrażenia – recenzja filmu <i>Atomic Blonde</i>

Złudne piękno pierwszego wrażenia – recenzja filmu Atomic Blonde

Byłam zachwycona zwiastunami Atomic Blonde, które zapowiadały wybuchową mieszankę filmu szpiegowskiego i kina akcji z kobiecą wersją Jamesa Bonda w roli głównej. Zdjęcia osnute neonową poświatą, dynamiczne, ale realistyczne sceny walki, a nawet piosenka Blue Monday jako jeden z głównych motywów muzycznych... Była to jedna z najbardziej oczekiwanych przeze mnie tegorocznych premier. Myślałam  co tu może się nie udać? O naiwności! A nie udało się to, co najważniejsze.
atomic blonde recenzja
Off Festival 2017 – dzień drugi i jedyny, czyli kilka muzycznych spotkań

Off Festival 2017 – dzień drugi i jedyny, czyli kilka muzycznych spotkań

Decyzję o pojechaniu na Off Festival podjęłam na kilka dni przed wydarzeniem. Martwiłam się niezadowalającym stanem swoich finansów, ale ostatecznie zwyciężyła przemożna chęć usłyszenia i zobaczenia na żywo PJ Harvey. I po wszystkim muszę przyznać, że warto było uczestniczyć chociaż w jednym dniu festiwalu i to nie tylko ze względu na koncert jednej z moich muzycznych idolek.
off festival 2017 artysci

Kot, czyli lekarstwo na wszystko – recenzja filmu <i>Kedi</i>

Kot, czyli lekarstwo na wszystko – recenzja filmu Kedi

Nie ma innego rozwiązania – dokument Ceydy Torun o kotach w Stambule musi rozmiękczyć serce kociarzy. Kedi nie jest jednak tylko urokliwą pocztówka ze Stambułu pełnego kotów, ale to także historia o mieście i jego mieszkańcach. Lekkie, krzepiące, ale dobre kino dokumentalne. 

Copyright © 2014 Wysoki Poziom Kultury , Blogger