Twórcy polecają tworców, czyli Share Week 2018

Twórcy polecają tworców, czyli Share Week 2018

Założenie akcji Share Week jest proste: blogerzy polecają cenione przez nich blogi. Przedsięwzięcie powstało z inicjatywy Andrzeja Tucholskiego i w tym roku jest to siódma edycja akcji mającej na celu promowanie wartościowych treści w blogosferze. Chociaż jestem mała rybką w blogowym stawie, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przedstawić Wam moje polecenia. Tutaj znajduje się moje zeszłoroczne zestawienie, a jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o samej akcji lub wziąć w niej udział, tutaj znajdziecie więcej informacji. Oto moja tegoroczna złota trójka:


Własna prawda – recenzja filmu <i>Jestem najlepsza. Ja, Tonya</i>

Własna prawda – recenzja filmu Jestem najlepsza. Ja, Tonya

Amerykanie chcą kogoś kochać, ale chcą też kogoś nienawidzić, o czym dotkliwie przekonała się Tonya Harding, będąc jedną z najsłynniejszych, a możliwe, że najsłynniejszą amerykańską łyżwiarką, którą tłumy równie uwielbiały, co nie znosiły. Zyskała sławę jako olimpijka, mistrzyni i pierwsza Amerykanka, która wykonała potrójnego axla podczas zawodów, jednak jeszcze większą popularność przyniósł jej niechlubny skandal: atak na jej rywalkę Nancy Kerrigan, który miał zostać zaaranżowany przez byłego męża Tonyi.

ja tonya margot robbie
10 rzeczy, które warto wiedzieć o Oscarach

10 rzeczy, które warto wiedzieć o Oscarach

Oscary – jedne z najbardziej prestiżowych i najsłynniejszych nagród przyznawanych za osiągnięcia w branży filmowej. Każdego roku są szeroko komentowane na całym świecie, a ceremonia ich przyznania jest świętem wszystkich pasjonatów kina. Jak jednak doszło do powstania tego słynnego przedsięwzięcia? Jak się rozwijało? Z okazji nadchodzącej kolejnej ceremonii rozdania Oscarów oto kilka ciekawostek, które warto poznać jeszcze przed galą.

historia oscarów

<i>60 kilo niczego</i>, <i>Amerykański sen</i> i <i>Najpiękniejsze fajerwerki ever</i>, czyli krótko o trzech filmach krótkometrażowych

60 kilo niczego, Amerykański sen i Najpiękniejsze fajerwerki ever, czyli krótko o trzech filmach krótkometrażowych

Już zdążyłam się pogodzić z myślą, że na razie nie obejrzę kilku dobrze przyjętych przez krytykę polskich filmów krótkometrażowych wyświetlanych na zeszłorocznych festiwalach, aż niespodziewanie Cinema City zorganizowało pokaz trzech z nich: 60 kilo niczego w reżyserii Piotra Domalewskiego, Amerykański sen w reżyserii Marka Skrzecza oraz Najpiękniejsze fajerwerki ever w reżyserii Aleksandry Terepińskiej. Przedsięwzięcie zdecydowanie godne pochwały – mam nadzieję, że będzie można się spodziewać kolejnych podobnych pokazów lub obecności w repertuarze Cinema City filmów, które zazwyczaj goszczą tylko na ekranach kin studyjnych. Na same filmy wyświetlone w ramach tego pokazu rzeczywiście warto zwrócić uwagę, więc oto kilka komentarzy dotyczących tych produkcji.

polskie filmy krotkometrazowe

W poszukiwaniu wartości – recenzja filmu <i>Trzy billboardy za Ebbing, Missouri</i>

W poszukiwaniu wartości – recenzja filmu Trzy billboardy za Ebbing, Missouri

Ten film od początku do końca trzyma za gardło, że nawet jakiś czas po seansie trudno o nim mówić. A chciałabym opowiedzieć o nim jak najlepiej, zawrzeć wszystkie emocje i przemyślenia, które kotłowały mi się w głowie podczas seansu, żeby zachęcić Was do jego obejrzenia, bo Trzy billboardy za Ebbing, Missouri nie ma ani jednej fałszywej nuty – w uderzająco odpowiednich proporcjach łączy ból, gorycz i komedię.

trzy billboardy recenzja

Lato miłości – recenzja filmu <i>Tamte dni, tamte noce</i>

Lato miłości – recenzja filmu Tamte dni, tamte noce

Po seansie Tamtych dni, tamtych nocy pragnie się jednego: beztroskich wakacji w słonecznej Italii, podczas których można robić wszystko, czego dusza zapragnie. Czytać książki, odpoczywać w cieniu drzew, jeździć na rowerze, zwiedzać malowniczą okolicę, spotykać się z przyjaciółmi, zakochać się. Film Luca Guadagnino jednak nieco wykracza poza wakacyjny romans, opowiada nie tylko o uczuciach nowości i ekscytacji, ale również niepokoju wynikającego z rodzącego się uczucia.

tamte dni tamte noce recenzja

Od krzyku do krzyku – recenzja filmu <i>Atak paniki</i>

Od krzyku do krzyku – recenzja filmu Atak paniki

Atak paniki jeszcze przed premierą został okrzyknięty najlepszą polską komedią ostatnich lat. Po seansie nie jestem aż tak entuzjastycznie nastawiona, żeby ocenić go tak samo, ale mogę Wam zagwarantować, że jest to film zdecydowanie odmienny od standardowych polskich komedii i zrealizowany na wyjątkowo wysokim poziomie.

atak paniki

Z innej perspektywy – recenzja filmu <i>Pomniejszenie</i>

Z innej perspektywy – recenzja filmu Pomniejszenie

Co by było, gdyby istniała sprawdzona i bezpieczna metoda umożliwiająca zmniejszenie ludzi i innych stworzeń? Pomniejszenie człowieka do rozmiarów bajkowej Calineczki pozwoliłoby na oszczędność przestrzeni na przeludnionej Ziemi, zminimalizowanie ludzkiego wpływu na środowisko i duże oszczędności. Czy mogłoby istnieć lepsze rozwiązanie wielu globalnych problemów? Na tym nietuzinkowym pomyśle opiera się Pomniejszenie, ale niestety na tym koncepcie kończą się zalety filmu.

pomniejszenie recenzja

<i>Blue Monday</i> bez końca, czyli covery hitu New Order

Blue Monday bez końca, czyli covery hitu New Order

Stereotypowo wszystkie poniedziałki są złe, ale jest jeden w ciągu roku, który uważa się za najgorszy. Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień roku, można użyć jako wytłumaczenie dla wszelkich niepowodzeń tego dnia. W końcu w trzeci poniedziałek stycznia dzień nadal jest krótki, stan konta nie wzrasta (jak zazwyczaj), a postanowienia noworoczne schodzą już w nieco w cień. Przynajmniej tak uważał Cliff Arnall, który stworzył ten paranaukowy termin. Mniejsza o zasadność istnienia tego pojęcia, bo ja właściwie dziś nie o tym, bo o największym hicie zespołu New Order.


Ofiara okoliczności – recenzja filmu <i>Gra o wszystko</i>

Ofiara okoliczności – recenzja filmu Gra o wszystko

Refleksja nad przypadkiem stanowi podstawę nieprzebranej ilości historii literackich i filmowych. Reżyserski debiut Aarona Sorkina Gra o wszystko również porusza ten trop, jednak robi to dość przewrotnie: przedstawia biografię Molly Bloom – byłej narciarki i założycielki ekskluzywnego klubu pokerowego – po prostu podkreślając w jej życiorysie znaczenie przypadku. A jego efekty były mocno odczuwalne i w jej karierze sportowej, i w świecie nielegalnego hazardu.

mollys game

Znad krawędzi – recenzja serialu <i>The End of the F***ing World</i>

Znad krawędzi – recenzja serialu The End of the F***ing World

Postacie o antybohaterskim rysie stały się wyróżnikiem współczesnych produkcji serialowych, ale mimo to pewne ich typy są bardziej popularne i lubiane niż inne. Stąd prawdopodobnie przysłowiowy gangster z depresją wydaje się ciekawszy niż para krnąbrnych nastolatków, jednak takie uprzedzenie może doprowadzić do zignorowania dobrego serialu. Takiego jak The End of the F***ing World – jedną z udanych tegorocznych premier serialowych w tym roku.


Copyright © 2014 Wysoki Poziom Kultury , Blogger