Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Blue Monday bez końca, czyli covery hitu New Order
Stereotypowo wszystkie poniedziałki są złe, ale jest jeden w ciągu roku, który uważa się za najgorszy. Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień roku, można użyć jako wytłumaczenie dla wszelkich niepowodzeń tego dnia. W końcu w trzeci poniedziałek stycznia dzień nadal jest krótki, stan konta nie wzrasta (jak zazwyczaj), a postanowienia noworoczne schodzą już w nieco w cień. Przynajmniej tak uważał Cliff Arnall, który stworzył ten paranaukowy termin. Mniejsza o zasadność istnienia tego pojęcia, bo ja właściwie dziś nie o tym, bo o największym hicie zespołu New Order.
Off Festival 2017 – dzień drugi i jedyny, czyli kilka muzycznych spotkań
Decyzję o pojechaniu na Off Festival podjęłam na kilka dni przed wydarzeniem. Martwiłam się niezadowalającym stanem swoich finansów, ale ostatecznie zwyciężyła przemożna chęć usłyszenia i zobaczenia na żywo PJ Harvey. I po wszystkim muszę przyznać, że warto było uczestniczyć chociaż w jednym dniu festiwalu i to nie tylko ze względu na koncert jednej z moich muzycznych idolek.
Soundtrack dnia codziennego – recenzja filmu Baby Driver
Pewnie znacie to świetne uczucie towarzyszące podróży: gdy podziwiając zmieniający się krajobraz za oknem pociągu lub autobusu, słuchacie piosenki, która dopełnia całą tę chwilą, wyraża to, kim jesteście i dokąd zmierza wasze życie. Nagle wszystko nabiera sensu i charakteru, a wy czujecie się aktorami własnego filmu. Właśnie o tym pragnieniu ścieżki muzycznej do codzienności opowiada znakomity Baby Driver.
Playlista #3: Piosenki na każdy dzień tygodnia
Piosenka o poniedziałku albo piosenka o piątku – wiem, że brzmi to jak jedno z pytań w Familiadzie. Ale mimo nieco kiczowatego zabarwienia samego tematu, od paru dni nie mogłam się powstrzymać od porządkowania w głowie piosenek z dniem tygodnia w tytule. Tak powstało zestawienie piosenek na każdy dzień – być może dzięki niemu Wasz tydzień będzie lepszy.
Odkrycia: William Basinski – A Shadow in Time
Już jakiś czas temu słyszałam o Williamie Basinskim – amerykańskim kompozytorze muzyki ambient, duchowym spadkobiercy Briana Eno, Steve'a Reicha i, jak przypadkiem niedawno odkryłam, również Davida Bowiego. Na początku tego roku William Basinski wydał album A Shadow in Time poświęcony pamięci Davida Bowiego.
Co było dobrego w 2016 roku?
Chciałoby się rzec dramatycznym tonem, że w 2016 roku właściwie nic nie było dobrego. Pomijając już kwestie polityczno-społeczne, ten rok zabrał nam wielu artystów – w tym dla mnie najważniejszego, bo samego Davida Bowiego. Jednak mimo tej ponurej scenerii 2016 rok obfitował w świetne albumy muzyczne, filmy i seriale.
Playlista #2: One-hit wonders
Pamiętacie Macarenę? Albo piosenkę o keczupie albo Mambo no 5 – hit każdej szkolnej dyskoteki końca lat 90.? To klasyczne przykłady one-hit wonder, czyli jedynego przeboju, jakim zasłynął jego twórca.
6 anime o muzyce
Rzadko oglądam anime, ale gdy już mam zamiar to zrobić, to zazwyczaj sięgam po anime o muzyce. Większość serii, które widziałam, zawierało wątki muzyczne: motyw zakładania zespołu, relacji między członkami grupy, procesu tworzenia, rozwijania swoich talentów czy zyskiwania popularności.
![]() |
| kadr z filmu Interstella 5555 |
Playlista #1: Zimna fala na lato
Trudno mi w to uwierzyć, że dopiero niedawno pokusiłam się o sprawdzenie możliwości Spotify. Dzięki niemu odżyło moje konto na Last.fm (Założone w 2007 roku! Jakby się postarać, to spośród odtworzonych utworów pewnie można by znaleźć jakieś żenujące przykłady punkopolo) i przypomniałam sobie przyjemność starannego tworzenia playlist. Myślę, że ostatnią przemyślaną kompilację utworów muzycznych mogłam nagrać jeszcze na kasecie magnetofonowej, bo odkąd zaczęłam słuchać muzyki na komputerze, listy utworów muzycznych układałam niedbale – zresztą zazwyczaj i tak skupiałam się na słuchaniu albumów w całości. Gdy odkryłam Spotify, wpadłam na wybitnie nieoryginalny pomysł tworzenia własnych playlist i dzielenia się z nimi ze światem. I oto pierwsza z nich: Zimna fala na lato.
O kontrastach. Recenzja: Monika Brodka – Clashes (2016)
Granda osiągnęła sukces artystyczny i komercyjny – album zachwycił publiczność swoją energią, muzycznymi nawiązaniami do rodzimego folkloru i chwytliwymi tekstami. Wyczekiwany nowy krążek pojawił się dopiero po kilku latach i jest zupełnie inny od swojego poprzednika: Clashes to wyraz artystycznych poszukiwań Moniki Brodki, dojrzalszy, mniej popowy i bogatszy w inne brzmienia.
Recenzja: Iggy Pop – Post Pop Depression (2016)
W 1977 roku Iggy Pop nagrał dwa znakomite, ale zupełnie różne od siebie albumy: The Idiot i Lust for Life. Pierwszy z nich stanowi jedną z najbardziej znaczących inspiracji dla twórców muzyki zimnofalowej i postpunkowej, co już coś może mówić o dość mrocznym charakterze tego dzieła i którego brzmienie trudno opisać klasyczną definicją rocka. Z kolei Lust for Life to punkrockowy dynamit, którego najlepiej oddaje sam jego tytuł. Oba pierwsze dwa solowe albumy dawnego lidera The Stooges zostały nagrane w kooperacji z Davidem Bowiem. Niedawno Iggy Pop nawiązał kolejną wartościową współpracę, tym razem z Joshuą Homme'm, muzykiem z zespołów Queens of the Stone Age i Eagles of Death Metal, czego owocem jest kolejna świetna płyta: Post Pop Depression.
Teledysk: Michel Gondry
Francuskiego reżysera Michela Gondry'ego uwielbiam nie tylko za Zakochanego bez pamięci (oryg. Eternal Sunshine of the Spotless Mind), ale również za całą masę wideoklipów. Współpracował m.in. z Björk, Daft Punk, The White Stripes i The Chemical Brothers. Pierwsze wideoklipy tworzył dla francuskich muzyków pod koniec lat 80., a obecnie, mimo bogatej filmografii, reżyser nadal powraca do kręcenia teledysków.
Oto zestawienie najciekawszych teledysków Michela Gondry'ego:
Oto zestawienie najciekawszych teledysków Michela Gondry'ego:
![]() |
| Michel Gondry |
Młodzieńczy niepokój i rock’n’roll, czyli o moich filmowych i muzycznych sentymentach
Pamiętacie film o zadziornej, ale sympatycznej nastoletniej Juno, która zalicza wpadkę ze swoim kumplem Bleekerem? Bardzo często wracam do tego filmu ze względu na sympatię do głównej bohaterki, która jak na swój wiek ma nad wyraz silny charakter i… nadzwyczaj dobry gust muzyczny.
![]() |
| Gdybym znowu miała 16 lat, Juno byłaby dla mnie idealną kumpelą |
Kobiece zespoły rockowe, które warto znać
Przed Dniem Kobiet miałam niemały dylemat: czy napisać o znaczeniu wyrazistych postaci kobiecych w popkulturze czy wskazać kilka wartych uwagi żeńskich zespołów muzycznych? Stanęło na tym pierwszym, jednak nie dawał mi spokoju temat kobieco-muzyczny, tak więc oto zestawienie all-female bands, czyli żeńskich zespołów muzycznych.
![]() | |
| Okładka albumu polskiego zespołu popowo-bigbitowego Filipinki |
1# Teledysk: Spike Jonze
Znacie reżyserów teledysków? Często to cenieni twórcy filmowi, których wideoklipy to także dzieła sztuki filmowej. Spike Jonze jest jednym z nich. Zyskał uznanie publiczności i krytyki takimi filmami jak Być jak John Malkovich, Adaptacje i Ona – obraz, który w 2013 roku nagrodzono Oscarem za oryginalny scenariusz – ale ogromną część twórczości Spike'a Jonze'a stanowią teledyski.




















