sobota, 4 czerwca 2016

Playlista #1: Zimna fala na lato

Trudno mi w to uwierzyć, że dopiero niedawno pokusiłam się o sprawdzenie możliwości Spotify. Dzięki niemu odżyło moje konto na Last.fm (Założone w 2007 roku! Jakby się postarać, to spośród odtworzonych utworów pewnie można by znaleźć jakieś żenujące przykłady punkopolo) i przypomniałam sobie przyjemność starannego tworzenia playlist. Myślę, że ostatnią przemyślaną kompilację utworów muzycznych mogłam nagrać jeszcze na kasecie magnetofonowej, bo odkąd zaczęłam słuchać muzyki na komputerze, listy utworów muzycznych układałam niedbale – zresztą zazwyczaj i tak skupiałam się na słuchaniu albumów w całości. Gdy odkryłam Spotify, wpadłam na wybitnie nieoryginalny pomysł tworzenia własnych playlist i dzielenia się z nimi ze światem. I oto pierwsza z nich: Zimna fala na lato. 


kaseta magnetofonowa muzyka retro


Skąd wzięła się nazwa playlisty? Wbrew pozorom nie znajdują się na niej wyłącznie posępne brzmienia post punkowych grup z przełomu lat 70. i 80. Dopuściłam się nadania „zimnej fali” trochę innego znaczenia: to utwory z kręgu szeroko rozumianego alternatywnego rocka, popu i elektroniki, raczej lekkie, przyjemne, jednak z pewną nutą melancholii – będące taką bryzą w upalny dzień. Albo falą właśnie. Współgrające z uczuciami towarzyszącymi rozmyślaniom podczas letnich podróży. 

Co znajduje się na playliście? Zaczyna się wybitnie zimnofalowo, instrumentalnym utworem brytyjskiego zespołu The Durutti Column o znamiennym tytule Sketch for a Summer. Kończy się dość orzeźwiająco i elektronicznie utworem Oaxaca polskiej grupy Kamp!. Ponadto na liście znajdują się aż trzy kawałki Maca Demarco (Uwielbiam gościa! Zadziwia mnie to, że jego gitarowe brzmienie jest idealne i na imprezę, i na samotne rozmyślania), dwa utwory The Cure z ich muzycznego debiutu z 1979 roku, cztery piosenki z damskim wokalem, dwa utwory z bardziej energetycznym i rockowym zacięciem, stary dobry Brian Eno oraz nowofalowe Tears for Fears. A w tym wszystkim aż trzy utwory rozpoczynające się świergotem ptaków. 

Poniżej udostępniam link do playlisty na Spotify, a także na Youtube. 
Zapraszam do słuchania i komentowania! Korzystacie ze Spotify? Tworzycie własne playlisty?







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz