Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serial. Pokaż wszystkie posty
20 minut dziennie lub trochę więcej, czyli 5 seriali komediowych, które warto zobaczyć
Seriale z dwudziestominutowymi odcinkami to diabelski wymysł. Wydaje się, że nie pochłaniają tyle czasu, co filmy czy seriale dramatyczne, ale to tylko pozory. W teorii dwadzieścia minut dziennie poświęcone obejrzeniu odcinka serialu to niewiele, ale w rzeczywistości jeden odcinek często zmienia się w kilka odcinków. Czasem kilkanaście. Nie chcę pogłębiać Waszej ewentualnej prokrastynacji i doprowadzić do zaniedbywania przez Was obowiązków, chociaż nie gwarantuję, że tak się nie stanie. Tak więc na Waszą własną odpowiedzialność lista interesujących, stosunkowo nowych, lekkich seriali komediowych z krótkimi około dwudziestominutowymi odcinkami.
5 rzeczy, które ujęły mnie w 5. sezonie BoJacka Horsemana
Spodziewałam się trochę czegoś innego po nowym sezonie BoJacka Horsemana. Zakończenie czwartego sezonu – nawiązanie więzi z HollyHock, przyrodnią siostrą – dawało nadzieję, że BoJack zyskał motywację, żeby zmienić swoje postępowanie. Tak jednak się nie stało – musiał popełnić kolejne błędy, żeby w końcu dotrzeć do miejsca, z którego nie może uciec od zmiany. Piąty sezon jest więc dopiero przejściem do punktu, od którego BoJack może zacząć drogę do jakiejkolwiek metamorfozy: od terapii i odwyku.
Ludzkie oblicze BoJacka Horsemana
BoJack Horseman zdecydowanie wyróżnia się na tle innych seriali animowanych. Po pierwsze, jak mało która produkcja tego typu przedstawia linearnie rozwijaną historię, w której bohaterowie ulegają zmianom. Po drugie, ciężarem swojej historii mógłby przyćmić niejeden dramatyczny serial telewizyjny. Świat antropomorficznych zwierząt i ludzi żyjących w Los Angeles wśród artystów i celebrytów zawiera wiele absurdów i jeszcze więcej dramatycznych tonów. W centrum opowieści znajduje się BoJack Horseman – koń celebryta, gwiazda dawnego sitcomu Horsin’ Around, egocentryk, alkoholik. Jeśli jego postać wydaje się odległa od naszej rzeczywistości, to tylko pozory, bo w zachowaniach, lękach i błędach BoJacka każdy może znaleźć coś znajomego.
Znad krawędzi – recenzja serialu The End of the F***ing World
Postacie o antybohaterskim rysie stały się wyróżnikiem współczesnych produkcji serialowych, ale mimo to pewne ich typy są bardziej popularne i lubiane niż inne. Stąd prawdopodobnie przysłowiowy gangster z depresją wydaje się ciekawszy niż para krnąbrnych nastolatków, jednak takie uprzedzenie może doprowadzić do zignorowania dobrego serialu. Takiego jak The End of the F***ing World – jedną z udanych tegorocznych premier serialowych w tym roku.
Co mnie zaniepokoiło w serialu Mindhunter?
Seriali kryminalnych jest bez liku, ale Mindhunter zdołał się wyróżnić jeszcze przed swoją premierą. Po pierwsze, wszyscy fani true crime mogli zapiać z zachwytu, gdy dotarła do nich zapowiedź produkcji, której fabuła będzie dotyczyć ważnych punktów historii kryminologii, mianowicie sformułowania pojęcia seryjnego mordercy. Po drugie, na jego premierę czekali fani reżysera Davida Finchera, który włożył swój wkład w reżyserię i produkcję serialu. Ciekawy punkt wyjścia fabuły i zaangażowanie znanego twórcy przyciągnęły do serialu tak wiele widzów, że zaledwie półtora miesiąca po premierze mam wrażenie, że niemal każdy, kto śledzi nowości Netflixa, widział już tę produkcję. Mimo że sama skończyłam oglądać Mindhuntera z miesiąc temu, to wciąż do mnie powraca. Dlatego chcę omówić pewien wątek serialu. I zadać Wam pytanie o to, czy Was też zaniepokoiło to samo, co mnie.
Dlaczego trzeba poznać Opowieść podręcznej?
Wyobraź sobie, że nie możesz przeczytać tego wpisu ani żadnego innego tekstu. Nie możesz niczego posiadać, tylko być w czyimś posiadaniu, nawet twoje imię oznacza przynależność do kogoś innego. Chcesz się sprzeciwić? Bunt jest duszony w zarodku, najczęściej użyciem tortur. A przecież powinnaś być wdzięczna, że możesz w spokoju spełniać swoją biologiczną powinność. Jesteś błogosławiona i przeklęta, ze zdecydowanym naciskiem na to drugie. Witamy w świecie Opowieści podręcznej, gdzie jesteś narzędziem w rękach Boga, a właściwie to ludzi pragnących władzy. Książka Margaret Atwood to powieść, którą trzeba przeczytać, a także i serial, która trzeba zobaczyć.
Człowiek kontra instytucja – recenzja 4. sezonu Orange Is The New Black
Poprzednie sezony serialu opowiadającego o żeńskim więzieniu w Litchfield w dużej mierze skupiały się na konfliktach między bohaterkami, a z kolei najnowszy przede wszystkim przedstawia brutalną konfrontację człowieka z instytucją, dla której jednostka ma nieporównywalnie mniejsze znaczenie niż zysk finansowy.
11 nieudanych randek w serialu Przyjaciele
Flirty, zauroczenia, randki, miłości, związki, śluby (i w przypadku Rossa rozwody) – sprawy uczuciowe to ważna część perypetii serialu Przyjaciele. A jak przystało na sitcom, wszystko to nie może zostać ukazane bez sporej dawki komizmu. Stąd też powtarzającym się motywem serialu jest nieudana randka – z nieodpowiednią osobą, w nieodpowiednich okolicznościach lub… w nieodpowiednim stroju. Oto najbardziej nieudane randki w serialu Przyjaciele.
Na co czekam w 2016 roku? Muzyka i film
Koniec 2015 roku nadchodzi wielkimi krokami, więc postanowiłam zastanowić się, na co szczególnie czekam w nowym roku – stąd wybór kilku premier i wydarzeń filmowych i muzycznych w 2016 roku.
David Bowie – Blackstar
To będzie pierwszy raz, kiedy wspomnę o tym na blogu, ale na pewno nie ostatni – jestem ogromną fanką Davida Bowiego. Od kilku dobrych lat zasłuchuję się w jego płytach, zachwycam się jego rolami aktorskimi, wcieleniami scenicznymi i wszelkimi przedsięwzięciami artystycznymi. Gdy w 2013 roku David Bowie po dziesięciu latach milczenia wydał płytę The Next Day byłam przeszczęśliwa, nawet zaczęłam snuć marzenia o trasie koncertowej. Niestety, na jakikolwiek koncert na razie się nie zanosi, ale za to 8 stycznia 2016 roku ma mieć premierę następny album: Blackstar. W listopadzie po obejrzeniu imponującego dziesięciominutowego teledysku do tytułowego utworu nie mogę się doczekać usłyszenia całości.
premiera: 8 stycznia
premiera: 8 stycznia
![]() |
| Już na początku roku ma mieć premierę Blackstar – kolejny album Bowiego. |
To nie jest bajka o superbohaterach – recenzja serialu „Jessica Jones”
Jessica Jones nie jest klasyczną historią o superbohaterach, ponieważ proponuje odmienne przedstawienie postaci obdarzonych supermocami. Bliżej jej do thrilleru psychologicznego zanurzonego w klimacie kryminału noir.
![]() |
| Jessica Jones udowadnia, że opowieść o superbohaterach wcale nie musi być schematyczna. |















