<i>60 kilo niczego</i>, <i>Amerykański sen</i> i <i>Najpiękniejsze fajerwerki ever</i>, czyli krótko o trzech filmach krótkometrażowych

60 kilo niczego, Amerykański sen i Najpiękniejsze fajerwerki ever, czyli krótko o trzech filmach krótkometrażowych

Już zdążyłam się pogodzić z myślą, że na razie nie obejrzę kilku dobrze przyjętych przez krytykę polskich filmów krótkometrażowych wyświetlanych na zeszłorocznych festiwalach, aż niespodziewanie Cinema City zorganizowało pokaz trzech z nich: 60 kilo niczego w reżyserii Piotra Domalewskiego, Amerykański sen w reżyserii Marka Skrzecza oraz Najpiękniejsze fajerwerki ever w reżyserii Aleksandry Terepińskiej. Przedsięwzięcie zdecydowanie godne pochwały – mam nadzieję, że będzie można się spodziewać kolejnych podobnych pokazów lub obecności w repertuarze Cinema City filmów, które zazwyczaj goszczą tylko na ekranach kin studyjnych. Na same filmy wyświetlone w ramach tego pokazu rzeczywiście warto zwrócić uwagę, więc oto kilka komentarzy dotyczących tych produkcji.

polskie filmy krotkometrazowe

W poszukiwaniu wartości – recenzja filmu <i>Trzy billboardy za Ebbing, Missouri</i>

W poszukiwaniu wartości – recenzja filmu Trzy billboardy za Ebbing, Missouri

Ten film od początku do końca trzyma za gardło, że nawet jakiś czas po seansie trudno o nim mówić. A chciałabym opowiedzieć o nim jak najlepiej, zawrzeć wszystkie emocje i przemyślenia, które kotłowały mi się w głowie podczas seansu, żeby zachęcić Was do jego obejrzenia, bo Trzy billboardy za Ebbing, Missouri nie ma ani jednej fałszywej nuty – w uderzająco odpowiednich proporcjach łączy ból, gorycz i komedię.

trzy billboardy recenzja

Copyright © 2014 Wysoki Poziom Kultury , Blogger