5 rzeczy, które ujęły mnie w 5. sezonie BoJacka Horsemana

Spodziewałam się trochę czegoś innego po nowym sezonie BoJacka Horsemana. Zakończenie czwartego sezonu – nawiązanie więzi z HollyHock, przyrodnią siostrą – dawało nadzieję, że BoJack zyskał motywację, żeby zmienić swoje postępowanie. Tak jednak się nie stało – musiał popełnić kolejne błędy, żeby w końcu dotrzeć do miejsca, z którego nie może uciec od zmiany. Piąty sezon jest więc dopiero przejściem do punktu, od którego BoJack może zacząć drogę do jakiejkolwiek metamorfozy: od terapii i odwyku.

bojack horseman sezon 5

Ta część serii świetnie spełnia swoją funkcję jako rozdziału zwiastującego zmianę i podsumowującego znaczenie wcześniejszych wątków. Powraca m.in. wątek feralnej podróży do Nowego Meksyku, śmierć Saryh Lynn, tragiczny życiorys matki BoJacka. Przechodni charakter tego sezonu akcentują też odcinki poświęcone poszczególnym postaciom: jest odcinek o zagubieniu Diane, aseksualności Todda, przeszłości Princess Carolyn i nieudanych związkach Peanutbuttera. Mimo tego podsumowująco-przejściowego charakteru sezonu niektóre wątki i pomysły zrobiły na mnie duże wrażenie. Stąd przemyślenia dotyczące paru motywów z piątego sezonu.

1. Popaprany świat Hollywoo(d) i feminizm

BoJack Horseman od początku punktował grzechy Hollywoo i utrzymywał dość feministyczny ton. W roku zainicjowania akcji #MeToo tak się składa, że piąty sezon serialu wyraźnie podkreśla problem nadużyć seksualnych, dyskryminacji i przedmiotowego traktowania kobiet w świecie filmu i poza nim. Obrazkiem ilustrującym te problemy jest też praca nad serialem Philbert. Jego twórca Flip – mimo że pocieszny w swojej dziwaczności i niepewności siebie, bywa pozbawiony empatii i zapatrzony w swoją wizję twórczą – nie dostrzega, że kobiety w jego serialu odgrywają rolę ozdobnika, a te zgadzają się na takie role, bo mają poczucie, że nie mają innego wyjścia, jeżeli chcą zajmować się aktorstwem. Mimo że system jest wadliwy, to niewielu w ogóle dostrzega jego niesprawiedliwość. A jeśli widzi, to nie wie, jak może to zmienić.

bojack horseman sezon 5

Kolejną kwestią jest problem podważania wiarygodności i umniejszania znaczenie kobiet w dyskursie publicznym. Serial komentuje to ironicznie i boleśnie prawdziwie: jeśli dokonuje się prób zmiany systemu, to paradoksalnie najskuteczniejszym sposobem – jak zwraca uwagę Princess Carolyn – jest przemówienie głosem mężczyzny. BoJack jako feminista zostanie doceniony. Jeśli podobne stanowisko przedstawiłaby Diane, jej autorytet zostanie podważony. Obrazuje to, jak długa jest droga do zniesienia takiej nierówności.

BoJack mimo że porusza tak trudne tematy jak niesprawiedliwość wobec kobiet, to mówi o tym z dużą dozą komizmu. Nawet tak niepozorny i absurdalny wątek jak afera z seksrobotem Marlonem Dildo (swoją drogą drugiej najbardziej absurdalnej postaci tuż po Vincecie Adultmanie, czyli very obviously three kids stacked on top of each other under a trench coat) odzwierciedla mechanizmy postępowania otoczenia wobec molestowania. Gdy robot skonstruowany przez Todda przypadkowo staje się szefem korporacji i wychodzi na jaw, że wypowiadane (a właściwie generowane) przez niego słowa są wyjątkowo niewłaściwe, dochodzi do skandalu. Ostatecznie to pracownice firmy ponoszą cięższe konsekwencje, obwinia się je, że niszczą opinię mężczyzny, chociaż on sam nadal ma szanse na odnowienie kariery. Mimo że niemal w każdym sezonie nie brakuje wątków feministycznych, to w najnowszym zostaje poruszonych wiele aktualnych problemów, które są nadzwyczaj trafnie skomentowane.


2. Darmowy churro, śmierć i absurd

Epizod Daromowy churro zyskał bardzo entuzjastyczne recenzje. Nic dziwnego: szósty odcinek pod względem konstrukcji to jeden z najbardziej charakterystycznych epizodów całego serialu. Stanowi on monolog BoJacka, a dokładniej próbę stworzenia przemowy na ceremonię pogrzebową swojej matki. Monolog ten przedstawia zakres uczuć, jakimi BoJack darzył swoją rodzicielkę i próbując znaleźć właściwy ton mowy pożegnalnej, porusza masę mniej lub bardziej istotnych wątków. Czasem mówi o matce z pełnym wściekłości cynicznym tonie, a czasem z lękiem i pewnym poruszeniem. Jak to zwykle bywa, dużo mówi o sobie, ale też o uniwersalnych wartościach. Mówi o przeszłości matki, o swoim dzieciństwie, ale też o samotności i potrzebie bycia dostrzeżonym.

bojack horseman sezon 5

Finał odcinka stanowi idealną puentę, wyjętą żywcem z teatru absurdu lub jakiegoś epizodu Sześciu stóp pod ziemią. Okazuje się, że BoJack przemawia podczas złej ceremonii. Fabularnie to proste rozwiązanie, ale przynoszące wiele znaczeń: wskazuje ono na bezcelowość dążeń, niemożność wyrażenia uczuć i absurd samego przemijania i śmierci. Bez względu na to, ile by mówić o życiu, cierpieniu i śmierci, ostatecznie nie niesie to określonego sensu.


3. Czy BoJack to Philbert? Czyli psychodeliczny kabaret

W tym sezonie poza głównym wątkiem pracy nad serialem jest coś jeszcze – związek BoJacka z bohaterem, którego gra. Podobnie było w przypadku filmu o Secretariacie, w którym BoJack chciał wystąpić, bo wyjątkowo identyfikował się z tą postacią. Tym razem również potrzebuje tej identyfikacji, ale przynosi mu to tylko niepokój. Chciałby być kimś lepszym niż detektywem o popapranej moralności. Związek między BoJackiem i Philbertem widać od samego początku. Te lęki nieświadomie pogłębia Flip, twierdząc, że to, czym będą się zajmować przez najbliższe tygodnie podczas kręcenia serialu, będzie dotyczyć Philberta, a nie jego samego. Tak jakby nagle pojawiło się nowe usprawiedliwienie dla błędów BoJacka.

bojack horseman sezon 5

Widmo Philberta prześladuje BoJacka niemal przez cały sezon. Jego lęki wychodzą na jaw ze zwielokrotnioną siłą przez nadużywanie leków przeciwbólowych i wraz z tym utratę kontaktu z rzeczywistością. Apogeum osiąga w przedostatnim odcinku pełnym szalonych narkotycznych wizji, które okazują się nadzwyczaj bliskie rzeczywistości. Chociaż poprzednie sezony przyzwyczaiły nas do niejednoznacznych wizji, to piąty sezon także dobrze pogrywa z widzem. Tak jak BoJack, widz gubi się między tym, co dzieje się na prawdę, a co nie; gdzie kończy się scena, a gdzie zaczyna rzeczywistość.


4. Wystarczy, że przeproszę – czyli rozmowa Diane z BoJackiem

Piąty sezon bezlitośnie obnaża błędy BoJacka. I dobrze – bo chociaż BoJacka to antybohater, to czasem zbyt mocno można się z nim identyfikować i przez co usprawiedliwiać jego błędy. Zapominamy, że uczynił naprawdę masę złych rzeczy, co wygrania mu Diane pod koniec 10. epizodu. Nie tylko wytyka, że był bliski wykorzystania nieletniej dziewczyny czy przyczynił się do śmierci Sarahy Lynn. W rzeczywistości nie okazuje się znacznie inny od groteskowo zepsutego celebryty Vance’a Waggonera, któremu również się zdaje, że sama skrucha wystarczy, żeby mu wybaczono. Diane wygarnia BoJackowi też to, że sam siebie uważa za ofiarę, chociaż to on jest sprawcą wielu cierpień. Rozmowa ta na tyle obnaża niepojęty egoizm i brak wrażliwości BoJacka, że w końcu przestajemy go na chwilę usprawiedliwiać i zdajemy sobie sprawę, jak nisko upadł. A może zawsze znajdował się tak nisko.

bojack horseman sezon 5

Podobny ładunek emocjonalny niósł dialog BoJacka z Toddem w trzecim sezonie w odcinku It’s you, w którym Todd wytyka BoJackowi, że jego błędy nie wynikają trudnego dzieciństwa czy nieudanej kariery, tylko po prostu jego samego i złych decyzji. Kwestia odpowiedzialności za własne czyny to jeden z leitmotivów serialu.


5. Zakończenie


Chociaż Diane ma dość BoJacka, to nadal nie potrafi go opuścić (tak trochę jak i my). Dlatego znowu mu pomaga i prowadzi na odwyk. To szansa, że w końcu, naprawdę w końcu, BoJack przejdzie jakąkolwiek przemianę. Skonfrontuje się z przeszłością, zmierzy z demonami, wyzwoli ze szkodliwych mechanizmów i uzależnień. Przemiana ta na pewno nie będzie łatwa. Albo nagła lub znaczna, ale zawsze to jakiś początek. A samo pożegnanie Diane i BoJacka zdaje mi się jednym z najbardziej dojmujących scen całego serialu, z nieprzebraną ilością smutku i pełnym nadziei oczekiwaniem na to, co niedługo nadejdzie.

bojack horseman sezon 5

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Wysoki Poziom Kultury , Blogger