Z innej perspektywy – recenzja filmu Pomniejszenie

Co by było, gdyby istniała sprawdzona i bezpieczna metoda umożliwiająca zmniejszenie ludzi i innych stworzeń? Pomniejszenie człowieka do rozmiarów bajkowej Calineczki pozwoliłoby na oszczędność przestrzeni na przeludnionej Ziemi, zminimalizowanie ludzkiego wpływu na środowisko i duże oszczędności. Czy mogłoby istnieć lepsze rozwiązanie wielu globalnych problemów? Na tym nietuzinkowym pomyśle opiera się Pomniejszenie, ale niestety na tym koncepcie kończą się zalety filmu.

pomniejszenie recenzja

Paul Safranek (Matt Damon) to klasyczny przedstawiciel amerykańskiej klasy średniej. Nie bankrutuje, ale ma długi, jest rozgoryczony nieidealną karierą, ale w gruncie rzeczy jest szczęśliwy, bo przecież ma żonę i krąg znajomych. Chciałby czegoś więcej od życia, ale właściwie nie przeżywa żadnej tragedii. Jego losy nakładają się na czas naukowego przełomu: zakończenie badań nad udoskonalaniem metody redukcji masy komórkowej człowieka. Z biegiem lat zaczynają powstać przestrzenie dostosowane do życia dla "pomniejszonych" i coraz więcej ludzi decyduje się na eksperyment (tutaj nie mogę się oprzeć, żeby nie użyć żartu słownego) i życie na inną skalę. Na początku Paul traktuje naukowe rewelacje wyłącznie jako ciekawostkę, ale z czasem coraz bardziej zaczyna się przekonywać do takiego rozwiązania. Przecież dawni znajomi pomniejszają się, mógłby z żoną pozwolić sobie na kupno wymarzonego domu, może pracowałby mniej i byłby szczęśliwszy... W końcu Paul decyduje się na ten nieodwracalny krok i przynosi mu on coś innego, niż się spodziewał. Podobnie jak nam sam film.

downsizing review

Rozwarstwione społeczeństwo, katastrofy ekologiczne, kryzysy ekonomiczne, szanse i ryzyka rozwoju... Mimo dużych ambicji twórców i podjęcia przez nich istotnych tematów są one potraktowane zbyt powierzchownie. Paul dopiero po pomniejszeniu dostrzega, że idealną miniaturę społeczeństwa dręczą takie same problemy jak społeczeństwo w rozmiarze standard. Nie wnosi to jednak zbyt wiele do dyskusji o ekologii, konsumpcjonizmie, nierównościach czy przyszłości planety. Najważniejszą wartością filmu Alexandra Payne'a (chociaż też nieco spowszedniałą, ale na tyle istotną, że warto ją powtarzać) jest to, że zawsze warto spojrzeć na problemy z innej perspektywy. I tutaj bohater dosłownie i w przenośni przyjmuje inny punkt widzenia.

Pomniejszenie nie spełnia swojej roli ani jako dramat, ani science fiction, ani jako komedia. Problemem jest tutaj scenariusz, który niewystarczająco rozbudowuje postacie, a fabularnie jest boleśnie przewidywalny, a w swoich wnioskach dość wtórny. Niestety również nie przywiązuje do bohaterów, którzy są albo przerysowani (jako Waltz w roli Dusana) albo po prostu nieciekawi jak główny bohater Paul. Niestety komediowo Pomniejszenie też wypada nie najlepiej. Dla mnie największym zaskoczeniem było chwilowe pojawienie się w filmie Neila Patricka Harrisa i Laury Dern.

Szkoda, że nie wykorzystano potencjału pomysłu Pomniejszenia, ponieważ ten film mógłby stanowić ciekawy punkt wyjścia do dyskusji o przyszłości planety i społecznych podziałach albo rezygnując z tych ambicji, chociaż zaciekawić lub rozbawić. A tak to rola tego filmu (uwaga, kolejny żart słowny) nie będzie zbyt wielka.

tytuł: Pomniejszenie
oryginalny tytuł: Downsizing
reżyseria: Alexander Payne
scenariusz: Alexander Payne, Jim Taylor
gatunek: dramat, komedia, Sci-Fi
produkcja: USA
premiera: 12 stycznia 2018 (Polska) 30 sierpnia 2017 (świat)
obsada: Matt Damon, Christoph Waltz, Hong Chau, Kristen Wiig
ocena: 4/10

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Wysoki Poziom Kultury , Blogger