niedziela, 14 lutego 2016

Trochę słodko, trochę gorzko, czyli 7 filmów o miłości

Gdybym miała wskazać kilka najważniejszych dla mnie filmów, większość z nich byłaby o miłości, dlatego wydawało mi się, że stworzenie klasycznego walentynkowego wpisu na ich temat nie powinno nastręczyć mi trudności. Po krótkich rozważaniach stwierdziłam, że nie będzie tak łatwo. Praktycznie wszystkie filmy o miłości, które uwielbiam, w rzeczywistości nie mówią głównie o niej, a przede wszystkim o samotności, zagubieniu, desperacji, niemożności wyrażenia uczuć i zazwyczaj kończą się dość gorzko. Po krótkich rozważaniach zauważyłam też, że wiele dobrych filmów o miłości to polskie produkcje z lat 50. i 60., dlatego myślę, że warto by poświęcić im osobny wpis. Wobec tego wszystkiego postanowiłam dokonać pewnej selekcji filmów i zaproponować kilka godnych uwagi, w miarę lekkich, ale nieklasycznych i słodko-gorzkich historii miłosnych.

flesh and the devil 1927 greta garbo love
Symfonia zmysłów (1927)

Dzikość serca (1990), reż. David Lynch


Szalone kino drogi, kryminał i romans w jednym. Sailor (Nicolas Cage) i Lula (Laura Dern) uciekają przed złoczyńcami nasłanymi przez matkę Luli, która sprzeciwia się związkowi córki. Lynch przedstawia świat groteski, seksu, przemocy, perwersji, jednak w którym, tak jak w baśni, miłość musi zwyciężyć.

wild at heart laura dern nicolas cage
Lula, Sailor i jego kurta z wężowej skóry symbolizująca "indywidualność i wiarę w wolność jednostki"

Spragnieni miłości (2000), reż. Kar Wai Wong


Hongkong, lata 60. Su (Maggie Cheung) i Chow (Tony Leung Chiu Wai) łączy życie w sąsiedzkiej społeczności i osamotnienie związane z nieobecnością ich małżonków. Uczucie, które między nimi się rozwija jest pełne niedopowiedzeń i nie ma w nim miejsca na wyznania miłosne czy nagłe zrywy namiętności. Warto obejrzeć nie tylko dla subtelnie zarysowanej relacji, ale również dla niezwykłych zdjęć, kostiumów głównej bohaterki i głęboko zapadającego w pamięć motywu muzycznego.

spragnieni milosci
Mimo braku wyznań miłosnych i zrywów namiętności Spragnieni miłości i tak wywołują dreszczyk emocji

Między słowami (2003), reż. Sofia Coppola


Historii rozgrywa się w Tokio – w pełnej neonów, fascynującej, ale zarazem obcej i nieprzyjaznej scenerii, w której główni bohaterowie, Charlotte (Scarlett Johansson) i Bob (Bill Murray), czują się nieco zagubieni i samotni. Ona jest młodą mężatką, a on starszym aktorem po rozwodzie i mimo że są różnych etapach życia, pojawia się między nimi nić porozumienia. Trudno nazwać rodzące się między nimi uczucie – jest w nim trochę fascynacji, przyjacielskiego oparcia, erotycznego przyciągania, zabawy – jednak mimo że jest czymś przypadkowym, pozornie niewinnym, to wiadomo, że ich spotkanie będzie miało dla nich ogromne znaczenie.

miedzy slowami
Czy ktoś jeszcze po zobaczeniu Scarlett Johansson w tej peruce zapragnął mieć różowe włosy?

 

Zakochany bez pamięci (2004), reż. Michel Gondry


W filmie Gondry’ego świat przedstawiony wydaje się nie bardzo odległy od naszego, jednak jest w nim coś, co znacznie go odróżnia: możliwość wymazywania pamięci. Główny bohater Joel (Jim Carrey) odkrywa, że jego dziewczyna Clementine (Kate Winslet) poddała się takiemu zabiegowi, aby usunąć związane z nim wspomnienia i także postanawia zapomnieć o niej w ten sam w sposób. Dla bohatera zabieg okazuje się dość szaloną podróżą przez meandry swojej pamięci, podczas której uświadamia sobie, że jednak chce pamiętać o Clementaine. Film to nie tylko wielowarstwowa opowieść, pełna niespodziewanych, i czasem nieco abstrakcyjnych, wydarzeń, ale również przedstawienie drugiej strony relacji miłosnych – egoizmu, rozczarowań i obaw przed zaufaniem drugiej osobie – a przede wszystkim trafne ukazanie mechanizmów ludzkiej psychiki i emocji. Wzrusza, bawi, zaskakuje – polecam po tysiąckroć.

zakochany bez pamieci
Eternal Sunshine of the Spotless Mind – jestem fanką oryginalnego tytułu, który w ogóle nie zapowiada historii miłosnej.
 

500 dni miłości (2009), reż. Marc Webb


Film przedstawia 500 dni relacji między Tomem (Joseph Gordon-Levitt) a Summer (Zooey Deschanel). Nie jest to klasyczna historia miłosna – jak uprzedza głos narrator już na samym początku filmu – a także opowieść o rozczarowaniach i rozstaniu, ale mimo to wciąż o pozytywnej wymowie. I chyba w tym tkwi fenomen tego filmu, który pojawia się we wszystkich tego typu zestawieniach. Mnie do niego przekonała przede wszystkim wiarygodna relacja między dwójką głównych bohaterów, których raz darzy się sympatią, a raz się ich nie znosi. No i piosenki zespołu The Smiths.

500 days of summer
W 500 dniach miłości bohaterowie są przekonujący i słuchają dobrej muzyki.

Wyśnione miłości (2010), reż. Xavier Dolan


Francis (Xavier Dolan) i Marie (Monia Chokri), którzy są dobrymi przyjaciółmi, zakochują się w Nicolasie (Niels Schneider). Historia nadzwyczaj prosta, ale trafnie ukazująca naturę ludzkich uczuć oraz to, jak ludzie pragną miłości i co są w stanie zrobić, aby ją zdobyć. 

xavier dolan
W filmie Xaviera Dolana można wyłapać kilka ciekawych ujęć i parę dobrych utworów.

Her (2013), reż. Spike Jonze


Zdecydowanie nie jest to klasyczna historia miłosna. Rozgrywa się w przyszłości, w której rzeczywistość wirtualna zyskuje coraz większe znaczenie. Pisarz Theodore (Joaquin Phoenix) zapoznaje się ze swoim nowym systemem operacyjnym Samanthą (o głosie Scarlett Johansson), którzy w końcu nawiązują romans. Dość niepokojąca wizja, w której wirtualny związek zastępuje możliwość nawiązania prawdziwej relacji.
her theodore spike onze
Romans z systemem operacyjnym? W świecie Her to możliwe.


Do tego tematu pewnie powrójeszcze nie raz, chociażby żeby opisać wspomniane na początku najlepsze polskie filmy o miłości oraz filmy, które wywarły na mnie największy wpływ lub mam do nich szczególnych sentyment. Z chęcią też poznam inne słodko-gorzkie filmy o miłości, więc czekam na Wasze propozycje.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz