wtorek, 2 lutego 2016

1# Życiorys: Kaspar Hauser – nikt, czyli każdy

Kim był Kaspar Hauser? Niektórzy spekulowali o jego powiązaniach z wielkoksiążęcą dynastią badeńską, a inni widzieli w nim szaleńca lub oszusta. Do dziś nie da się tego rozstrzygnąć, jednak zagadkowe losy człowieka o nieokreślonej tożsamości fascynują do dziś. 

kim byl kaspar hauser
Portret Kaspara Hausera


Norymberga, 26 maja 1828 rok. Na ulicach miasta znikąd pojawił się nastoletni chłopiec. Był ubrany w zniszczone chłopskie ubranie, poruszał się dość niezgrabnie, nie potrafił mówić. Miał przy sobie dwa listy o dość tajemniczej treści: jeden skierowany do kapitana Wesseninga z prośbą o opiekę nad chłopcem lub w przeciwnym razie powieszenie go, a drugi, być może od jego matki, z informacją o dacie jego narodzin – 30 kwietnia 1812 roku.

Szewc Georg Weickamn jako pierwszy spotkał nieznajomego, który sprawiał wrażenie zdezorientowanego. Chłopca zaprowadzono na posterunek policji, ale podczas przesłuchania nie udało się uzyskać od niego żadnych informacji. Płakał, nie potrafił dobrze mówić, jedynie jak w transie powtarzał słowa: „Chcę być kawalerzystą jak mój ojciec” i „Koń! Koń!” lub „Nie wiem”. Dano mu kartkę papieru i pióro, żeby sprawdzić, czy potrafi pisać. Napisał dwa słowa: Kaspar Hauser.


Wspomniany wojskowy, adresat pierwszego listu, nie miał pojęcia, kim był przybyły chłopiec, dlatego nie było za bardzo wiadomo, co począć z zagadkowym nieznajomym. Początkowo przebywał w więzieniu, a nadzór nad nim pełnił strażnik Andreas Hiltel. Po pewnym czasie Hausera przeniesiono do miejsca zamieszkania Hitlela i jego rodziny. Tam nauczył się mówić i mógł wówczas opowiedzieć o swojej przeszłości.


Kaspar Hauser podobno całe życie spędził w ciasnej, pustej celi z dwoma małymi oknami, gdzie spał na słomianym posłaniu i jako zabawkę miał drewnianego konika. Nie miał z nikim kontaktu. Człowiek, który go strzegł, wchodził do celi w nocy, aby zostawić koło jego łóżka kawałek chleba i dzban z wodą. Prawdopodobnie czasem podawano Kasparowi środek usypiający i wówczas po głębokim śnie budził się ostrzyżony i w zmienionym ubraniu. W swoim wcześniejszym życiu spotkał tylko jednego człowieka, który nauczył go mówić zdanie „Chcę być kawalerzystą jak mój ojcieci pisać swoje imię i nazwisko, a pewnego dnia wyprowadził go na zewnątrz. Było to na tyle intensywne przeżycie dla Kaspara – w końcu pierwszy raz w życiu opuścił celę – że stracił przytomność i odzyskał ją, będąc już w Norymberdze.

Pogłoski o tajemniczym pochodzeniu Kaspara Hausera rozprzestrzeniły się nie tylko po Norymberdze, ale po całej Europie. Jego historia zainteresowała naukowców, lekarzy, prawników, w tym także uczonego i filozofa Georga Fryderyka Daumera, który w lipcu 1828 roku przejął opiekę nad Kasparem. Dzięki niemu chłopiec zaczął przystosowywać się do otoczenia, rozwinął się psychicznie, a także nauczył się pisać i czytać. Szybko przyswajał wiedzę, wykazywał się inteligencją i poczuciem humoru. Z czasem dość dobrze opanował język, zaczął pisać listy, wspomnienia i z fascynacją przyglądał się światu, jednak nadal z pewną dziecięcą naiwnością i niezrozumieniem. 

Aquarell von Kaspar Hauser 1829
Rysunek namalowany przez Kaspara Hausera w 1829 roku

Cień nad życiem Kaspara pojawił się w październiku 1829 roku, kiedy doszło do pierwszej próby jego zabójstwa. Nieznany, zamaskowany sprawca zaatakował Hausera, który odniósł rany, ale dość niegroźne. Kaspar po zdarzeniu długo powracał do siebie – mężczyzna, który go zaatakował, chciał jego śmierci, a podobno w tonie słów wypowiedzianych przez napastnika rozpoznał głos człowieka, który więził go w celi.


Po tym incydencie Kaspar Hauser zyskał jeszcze większy rozgłos. Niektórzy twierdzili, że skoro nie było żadnych świadków zdarzenia, mógł sam sobie zadać rany, a historię o napadzie zmyślić, żeby skupić na sobie jeszcze więcej uwagi. Z kolei dla innych był to kolejny argument potwierdzający wysokie urodzenie, spekulowano, że mógł być nieślubnym dzieckiem księżnej lub księcia Badenii i po prostu dla dobra rodu chciano się go pozbyć. W każdym razie ze względu na bezpieczeństwo Hausera przeniesiono go z Norymbergii do kolejnego opiekuna, a potem do jeszcze następnego – chłopiec jednak nie podchodził z entuzjazmem do tej zmiany.

Ostatnie epizody z życia Kaspara Hausera również były dramatyczne. Kolejni opiekunowie nie traktowali go dobrze, czuł się nieszczęśliwy i samotny, poza tym wówczas przebywał już w Ansbach i tęsknił za Norymbergą. 14 grudnia 1833 roku Kaspar otrzymał informację, że jeśli chce dowiedzieć się czegoś o swoim pochodzeniu, ma przyjść do ogrodów dworskich. Przybyły tam nieznajomy zadał mu nożem poważne rany, jednak Hauserowi udało się zbiec i z trudem wrócić do domu. Podczas przeszukiwań na miejscu zbrodni policja znalazła krótki list o niezrozumiale brzmiącej treści:
 
Hauser będzie w stanie powiedzieć wam, jak wyglądam, skąd przybywam i kim jestem, oszczędzę mu tej powinności i sam to wyjawię. Jestem z ... granicy z Bawarią ... nazywam się MLO.

W wyniku odniesionych ran Kaspar Hauser zmarł 17 grudnia 1833 roku, mając tylko 21 lat. Został pochowany na miejscowym cmentarzu, a na jego nagrobku wyryto napis: „Tu leży Kaspar Hauser, zagadka jego czasów. Jego narodziny były nieznane, jak i jego tajemnicza śmierć”. W Ansbach zbudowano pomnik ku jego pamięci z łacińskim napisem: Hic occultus occulto occisus est, czyli „Tutaj nieznany został zabity przez nieznanego”. 


hic occultus occulto occisus est
Pomnik w Ansbach
 
Dlaczego historia Kaspara Hausera jest tak niezwykła? Ponieważ prowokuje wiele pytań, na które wciąż nie ma odpowiedzi. Losy Kaspara bardzo pobudzają wyobraźnię – w końcu za tymi wszystkimi dramatycznym przeżyciami musiała kryć się jakaś mroczna tajemnica. Nadal nie można ustalić jego pochodzenia. Wyniki badań genetycznych ani nie potwierdzają, ani nie zaprzeczają więzom pokrewieństwa z książęcym rodem badeńskim. Jednak nie można też się dziwić zwolennikom teorii o Kasparze jako oszuście – w końcu tak naprawdę nie było żadnego świadka na to, co Kaspar przeżył, jak trafił do miasta ani na dwukrotną napaść.

Najbardziej jednak porusza krótkie i tragiczne życie Kaspara Hausera – które bez względu na prawdziwość niektórych zrelacjonowanych przez niego zdarzeń – stanowi świadectwo doświadczeń jednostki, która w zderzeniu z rzeczywistością społeczną nie potrafiła jej w pełni zrozumieć i dostosować się do niej. Drugą sprawą jest reakcja świata na Kaspara Hausera. Społeczeństwo nie akceptowało jego inności i wymuszało dostosowanie się do zasad, ale jednocześnie przyglądało mu się z dużym zainteresowaniem. Jedni obserwowali go z niezdrowym zaciekawieniem jak na „okaz” z freak show, inni badali jego przypadek z bardziej lub mniej naukowym podejściem i z większą lub mniejszą dozą wyrozumiałości, a z czasem historia Kaspara Hausera stała się mitem o człowieku znikąd, który mógł być każdym: zarówno szaleńcem, jak i królem.


Życiorys Kaspara Hausera to jedna z tych historii, które od dawna mnie prześladują, ale nie tylko mnie. Wielu artystów dość szybko zwróciło uwagę na niezwykłe losy „sieroty Europy”. Spośród dzieł inspirowanych biografią Hausera warto przyjrzeć się dwóm filmowym obrazom: Zagadce Kaspara Hausera w reżyserii Wernera Herzoga i  Legendzie Kaspara Hausera w reżyserii Davide'a Manulego.
Ale o tym już w kolejnym wpisie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz