Podróż w nieznane? – recenzja filmu Green Book

Siła filmu Green Book tkwi w prostocie. To feel-good movie połączony z klasyczną opowieści drogi, w której najważniejsza nie jest podróż, a przemiana, jaką przechodzą odbywający ją bohaterowie.


W tę wspomnianą podroż wyruszają dwie skrajnie różne postacie. Tony to Włoch mieszkający na nowojorskim Bronksie, prostolinijny cwaniaczek, acz sympatyczny, który para się różnymi zajęciami. Gdy po raz kolejny traci pracę, otrzymuje propozycję zatrudnienia od tajemniczego doktora. Okazuje się on wykształconym wirtuozem muzycznym, który szuka kierowcy oraz ochroniarza na swoją trasę koncertową. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że wspominany doktor, Don Shirley, jest Afroamerykaninem, który chce ruszyć w podróż po Głębokim Południu lat 50., gdzie wciąż obowiązywała segregacja rasowa. Tony’ego nie cieszy współpraca z ekscentrycznym czarnoskórym pracodawcą ani perspektywa opuszczenia rodziny, jednak ostatecznie zgadza się na podjęcie pracy. Trasę ich podróży wyznaczają miejsca koncertów oraz Green Book – niewielki przewodnik, w którym znajdują się adresy noclegów przyjmujących pod swój dach Afroamerykanów.

Green Book dotyczy problemów rasizmu i uprzedzeń, jednak nie analizuje ich w społecznej skali, ponieważ skupia się na ich przedstawieniu w skali mikro, opowiadając kameralną historię konkretnych postaci. Głównym tematem – tak jak było w Nietykalnych – jest tu zderzenie dwóch bohaterów, którzy zaczynają uczyć się od siebie nawzajem, rozumieć i lubić. Tony poznając Dona, uznaje swoje wcześniejsze uprzedzenia za bezpodstawne, staje w obronie mniejszości, ale też po odbytej podróży inaczej spogląda na swoją rodzinę i otoczenie. Z kolei zamknięty w sobie i samotny Don za sprawą ekspresyjnego i bezpośredniego Tony’ego otwiera się na ludzi i nawiązuje nowe więzi.

W filmie ważną rolę pełnią wątki komediowe, które chociaż wynikają głównie z różnic osobowościowych bohaterów, to nie tworzą karykaturalnego kontrastu. Z biegiem historii bohaterowie okazują się coraz bardziej skomplikowani, podobnie jak ich relacja. Humor i zniuansowanie postaci świetnie odzwierciedlają dialogi, które wyzbyte są ze zbędnych informacji i dobrze eksponują charaktery i światopoglądy bohaterów.

W Green Book niemal od początku wiadomo, w jakim kierunku potoczy się historia, ale nie przeszkadza to w czerpaniu radości z jej śledzenia. Prosty, ale zachowujący dbałość o detale scenariusz oraz dobre aktorstwo Viggo Mortensena i Mahershala Ali tworzą uniwersalny w swoim wydźwięku komediodramat, który połączy widzów nawet o różnych gustach filmowych.


Green Book
reżyseria: Peter Farrelly
scenariusz: Brian Hayes Currie, Peter Farrelly
gatunek: dramat, komedia
produkcja: USA
premiera: 8 lutego 2019 (Polska), 11 września 2018 (świat)
ocena: 7/10

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Wysoki Poziom Kultury , Blogger