<i>High-Rise</i>, czyli o zasadzie przyjemności

High-Rise, czyli o zasadzie przyjemności

Najnowszy film Bena Wheatleya trochę przypomina mi Lobstera w reżyserii Giorgosa Lanthimosa. Oba obrazy przedstawiają alternatywną, pod pewnymi względami „przesuniętą” rzeczywistość, w której rządzą inne zasady życia społecznego. Oprócz tego zarówno Lobster, jak i High-Rise prezentują pesymistyczne wizje świata, jednak pierwszy z filmów ma w sobie coś bardziej frapującego. Mimo wielu absurdów świat tej historii wydaje się bardziej spójny, a otwarte zakończenie pozwala na stawianie kolejnych pytań i różne interpretacje. Z kolei High-Rise to zamknięta opowieść, jednak jej rzeczywistość jest bardziej chaotyczna oraz mimo przedstawienia drastyczniejszych obrazów mniej niepokojąca. 

high rise movie
Recenzja: Iggy Pop – <i>Post Pop Depression</i> (2016)

Recenzja: Iggy Pop – Post Pop Depression (2016)

W 1977 roku Iggy Pop nagrał dwa znakomite, ale zupełnie różne od siebie albumy: The Idiot i Lust for Life. Pierwszy z nich stanowi jedną z najbardziej znaczących inspiracji dla twórców muzyki zimnofalowej i postpunkowej, co już coś może mówić o dość mrocznym charakterze tego dzieła i którego brzmienie trudno opisać klasyczną definicją rocka. Z kolei Lust for Life to punkrockowy dynamit, którego najlepiej oddaje sam jego tytuł. Oba pierwsze dwa solowe albumy dawnego lidera The Stooges zostały nagrane w kooperacji z Davidem Bowiem. Niedawno Iggy Pop nawiązał kolejną wartościową współpracę, tym razem z Joshuą Homme'm, muzykiem z zespołów Queens of the Stone Age i Eagles of Death Metal, czego owocem jest kolejna świetna płyta: Post Pop Depression.


Teledysk: Michel Gondry

Teledysk: Michel Gondry

Francuskiego reżysera Michela Gondry'ego uwielbiam nie tylko za Zakochanego bez pamięci (oryg. Eternal Sunshine of the Spotless Mind), ale również za całą masę wideoklipów. Współpracował m.in. z Björk, Daft Punk, The White Stripes i The Chemical Brothers. Pierwsze wideoklipy tworzył dla francuskich muzyków pod koniec lat 80., a obecnie, mimo bogatej filmografii, reżyser nadal powraca do kręcenia teledysków. 
Oto zestawienie najciekawszych teledysków Michela Gondry'ego:

Michel Gondry

Islandzkie czytanki: Yrsa Sigurdardóttir, <i>Trzeci znak</i>

Islandzkie czytanki: Yrsa Sigurdardóttir, Trzeci znak

Islandia rozbudza wyobraźnię wielu osób, jednak jej kultura nie jest dobrze znana mieszkańcom innych krajów Europy. Gdy natknęłam się na wyzwanie „Islandzkie czytanki” organizowane na blogu Niebieski Stoliczek, uświadomiłam sobie, że nigdy nie przeczytałam książki napisanej przez autora pochodzenia islandzkiego. Postanowiłam to zmienić. Co prawda, nie założyłam sobie ambitnego celu poznania historii i specyfiki literatury islandzkiej, jednak chociaż zmotywowało mnie to do sięgnięcia po pozycję książkową z kręgu islandzkiej literatury popularnej. Mój wybór padł na kryminał Yrsy Sigurdardóttir, Trzeci znak

trzeci znak ksiazka recenzja
Młodzieńczy niepokój i rock’n’roll, czyli o moich filmowych i muzycznych sentymentach

Młodzieńczy niepokój i rock’n’roll, czyli o moich filmowych i muzycznych sentymentach

Pamiętacie film o zadziornej, ale sympatycznej nastoletniej Juno, która zalicza wpadkę ze swoim kumplem Bleekerem? Bardzo często wracam do tego filmu ze względu na sympatię do głównej bohaterki, która jak na swój wiek ma nad wyraz silny charakter i… nadzwyczaj dobry gust muzyczny. 
 
Juno Ellen Page intro
Gdybym znowu miała 16 lat, Juno byłaby dla mnie idealną kumpelą
Kobiece zespoły rockowe, które warto znać

Kobiece zespoły rockowe, które warto znać

Przed Dniem Kobiet miałam niemały dylemat: czy napisać o znaczeniu wyrazistych postaci kobiecych w popkulturze czy wskazać kilka wartych uwagi żeńskich zespołów muzycznych? Stanęło na tym pierwszym, jednak nie dawał mi spokoju temat kobieco-muzyczny, tak więc oto zestawienie all-female bands, czyli żeńskich zespołów muzycznych. 
filipinki zespol muzyczny polska
Okładka albumu polskiego zespołu popowo-bigbitowego Filipinki
Jak popkultura może pomóc feminizmowi?

Jak popkultura może pomóc feminizmowi?

Na naszym podwórku wciąż funkcjonuje negatywna wizja feminizmu, który niesłusznie jest uznawany za radykalną, podszytą nienawiścią, jednowymiarową ideologię. W rzeczywistości wszystkie jego rozmaite odłamy łączy bardzo ważny postulat: każda kobieta ma prawo żyć tak, jak chce.

meme feminism morpheus matrix
Copyright © 2014 Wysoki Poziom Kultury , Blogger