poniedziałek, 14 grudnia 2015

Baśnie dla dorosłych – recenzja filmu „Pentameron” (2015) reż. Matteo Garrone

Dawne wersje bajki o Czerwonym Kapturku kończą się po prostu pożarciem dziewczynki przez wilka. Z kolei w Jasiu i Małgosi pojawiają się wątki kanibalistyczne (w końcu Baba-Jaga zjadała dzieci), a śpiąca królewna nie obudziła się w wyniku pocałunku księcia… Pełne okrucieństwa, zakorzenione w folklorze baśnie wcale nie były skierowane do dzieci. Podobnie jak nie są dla nich przeznaczone opowieści przedstawione w filmie Pentameron.

Salma Hayek

 

Baśnie to nie tylko bracia Grimm 

 

Matteo Garrone stworzył film na podstawie siedemnastowiecznego zbioru baśni spisanych przez włoskiego pisarza Giambattista Basile’a. Dzieło Baśń nad Baśniami, opierające się na dawnych przekazach ludowych, składa się z 50 historii (stąd późniejszy tytuł zbioru Pentameron) objętych opowieścią ramową. W filmie można wyróżnić trzy główne przeplatające się ze sobą wątki: królowej desperacko pragnącej urodzić dziecko; rozpustnego króla, który usłyszawszy śpiew kobiety, zapałał do niej żądzą, nie wiedząc, że w rzeczywistości to staruszka; monarchy, który poświęca czas na wyhodowanie dużej pchły, co potem wpłynie na jego decyzję o bardzo nierozważnym wydaniu za mąż swojej córki. Baśnie Basile’a nie są tak znane jak te braci Grimm czy Charles’a Perrault’a (chociaż spisując własny zbiór, również powoływali się na teksty napisane przez Włocha), jednak bez trudu można w nich zauważyć znany wszystkim schemat baśni: dobro i odwaga zasługują na nagrodę, a występki na karę, która może być wyjątkowo dotkliwa. 

Young Dora

Piękno i makabra baśni 

 

Obraz świata baśni cechuje obecność dwóch przeciwstawnych sobie estetyk: piękna i brzydoty. Tak też jest i w Pentameronie: widzimy monumentalne zamki, bogate suknie królowych i księżniczek, nieskalane lasy, ale również ubóstwo, krew i śmierć. Film jest niezwykle atrakcyjny wizualnie, ale warstwa estetyczna nie stanowi jego najważniejszej części. Podobnie jest aktorstwem: mimo znakomitej obsady aktorskiej (Salma Hayek, Vincent Cessel,  Toby Jones) Pentameron także nie jest popisem umiejętności aktorów. W obrazie Matteo Garrone’a najważniejszą rolę odgrywa historia: trzy opowieści składające się na całościowy baśniowy obraz świata. 

Pentameron

Baśnie bez morału? 

 

Nie jest to też obraz jednoznaczny – stąd pojawiające zarzuty ze strony publiczności, że morały poszczególnych historii nie są wystarczająco wyraziste, a ich wątki niezakończone. Puentę z każdej opowieści należy wyciągnąć samodzielnie – co akurat służy filmowi, ponieważ po pierwsze, nie popada w przesadny dydaktyzm, a po drugie, odpowiada to charakterowi opowiadania baśni, które z założenia można snuć bez końca. W świecie baśni każdy bohater lub motyw może stanowić punkt wyjścia do rozpoczęcia kolejnej historii.

Spacer po linie 

 

W wielu scenach Pentameronu pojawiają się grupy cyrkowców: ubrani w barwne kostiumy odgrywają parodie, zieją ogniem, żonglują czy spacerują po linie. Ich występy łączą społeczność dworu i niższych warstw – są czymś uniwersalnym i zrozumiałym, podobnie jak język baśni. Zarówno występy artystów cyrkowych, jak i baśnie bawią, wyśmiewają słabości ludzkie, ciekawią i fascynują, ale też mogą nużyć lub niepokoić – potrafią wzbudzać różne emocje tak jak Pentameron Matteo Garrone’a.


tytuł: Pentameron (Il racconto dei racconti
reżyseria: Matteo Garrone 
gatunek: fantasy 
produkcja: Francja, Wielka Brytania, Włochy 
premiera: 2015



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz